Showing posts with label 102. Show all posts
Showing posts with label 102. Show all posts

Usłysz prośby moje, Boże litościwy,

Psalm 102
Przekład Jana Kochanowskiego
Usłysz prośby moje, Boże litościwy,
A niechaj Cię mój głos dosięże teskliwy;
Nie odwracaj czasu złej przygody mojej
Ode mnie smutnego świętej twarzy swojej!
Ale nakłoń ucha, Ojcze dobrotliwy,
A nie opuszczaj mię w mój dzień nieszczęśliwy;
Kiedykolwiek wołam ściśniony frasunkiem,
Przybądź, proszę, Panie, przybądź [z] swym ratunkiem!

Gospodnie, wysłuchaj modlitwę moję i wołanie moje k tobie przydzi

Psalm 102
(CI, Psałterz Floriański)
Gospodnie, wysłuchaj modlitwę moję i wołanie moje k tobie przydzi.
Nie otewracaj oblicza twego ote mnie; w ktorykoli dzień mącę sie, nakłoń ku mnie ucho twoje.
W torykoli dzień wzowę cie, rychło wysłuchaj mie.
Bo seszli są jako dym dniowie moji a kości moje jako skwarczek zeschły są.
Bit jeśm jako siano i zeschło jest sierce moje, bo jeśm zapomniał jeść chleba mego.
Od głosa stękania mego przylnęła jest kość moja mięsu memu.