Showing posts with label VII NW. Show all posts
Showing posts with label VII NW. Show all posts

Psalmy Niedzielne w Okresie Wielkanocnym


Rok A
Rok B
Rok C
I
Ps 118 (117)
II
Ps 118 (117)
III
Ps 16 (15)
Ps 4
Ps 30 (29)
IV
Ps 23 (22)
Ps 118 (117)
Ps 100 (99)
V
Ps 33 (32)
Ps 22 (21)
Ps 145 (144)
VI
Ps 66 (65)
Ps 98 (97)
Ps 67 (66)
Wniebowstąpienie: Ps 47 (46)
VII
Ps 27 (26)
Ps 103 (102)
Ps 97 (96)
Zesłanie Ducha Świętego Ps 104 (103)

Pan Bóg króluje ponad całą ziemią

Ps 97 (96) VII Niedziela Wielkanocna C
Pan ... obłok i ciemność wokół Niego
Każdy, kto wchodzi na drogę modlitwy kontemlacji, doświadcza wcześniej lub później pewnego rodzaju duchowej ciemności. Mistycy nazywają czas tego doświadczenia czasem duchowej nocy. Tak wyjaśnia to św. Jan od Krzyża:
Im bardziej rzeczy Boże są same w sobie jasne i zrozumiałe, tym bardziej w sposób naturalny są dla duszy ciemne i niezrozumiałe. Podobnie jak światło, im jest silniejsze, tym więcej oślepia wzrok sowy, lub jak słońce, które zaćmiewa władzę wzroku u tego, kto się weń wpatruje, ponieważ siła jego jest większa niż wytrzymałość wzroku.

Pan Bóg uczynił tron swój na niebiosach

Ps 103 - VII Niedziela Wielkanocna
Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią, tak można jest Jego łaskawość dla tych, co się Go boją.

Którzy to są ci, co się Boga boją? Czy Pan Bóg chce mieć nas przestraszonych i czczących Go ze strachu?
"Bojaźń Boża" jest darem Ducha Świętego i nie ma nic wspólnego z niewolniczym strachem przed karą lub przed jakąś nadchodzącą katastrofą. Chrześcijaństwo nie jest religią strachu!!! Przeciwnie - Jezus nas wyswobodził do wolności - wolności Dzieci Bożych. I w tym znaczeniu - dziecięctwa Bożego - rozumiemy bojaźń Bożą: jako cechę charakteryzującą postawę dziecka wobec rodzica, pełną szacunku i uległości, chociaż nie ślepo poddającą się niezrozumiałej woli. 
Bojaźń Boża jest wyznaniem wiary: Bóg jest "większy" niż ja, człowiek; ja jestem stworzeniem - Bóg moim Stwórcą, należę do Niego i moje losy są w Jego ręku. I kiedy rozważanie Bożej potęgi prowadzi do bojaźni, zaraz też dostrzegam, że Bóg jest potężną, wszechogarniającą Miłością... Pochyla się nad swoim stworzeniem z całą czułością i delikatnością... Wtedy bojaźń Boża motywuje mnie, by niczym tej Miłości nie urazić, by nie uczynić nic takiego, przez co musiałbym tę miłość utracić...