Psalm 59
Przekład Jana
Kochanowskiego
Boże, który
sług nigdy nie przepomnisz swoich,
Wyrwi mię z
rąk okrutnych nieprzyjaciół moich,
Broń mię
przeciw zuchwalcom i jawnogrzesznikom
Ani mię w moc
podawaj bezecnym głównikom.
Oto na gardło
moje tajemnie czyhają,
Oto radę i
schadzki co dzień o mnie mają,
Nie żebych co
wystąpił albo co przewinił;
Jakom żyw,
żadnemu z nich źle nic nie uczynił.