Showing posts with label 42. Show all posts
Showing posts with label 42. Show all posts

Jako na puszczy prędkimi psy szczwana ... tak, mocny Boże, moja dusza licha do Ciebie wzdycha

Psalm 42
Przekład Jana Kochanowskiego
Jako na puszczy prędkimi psy szczwana + Strumienia szuka łani zmordowana,
Tak, mocny Boże, moja dusza licha + Do Ciebie wzdycha.
Ciebie, żywego, wieczny Boże, zdroja, + Upracowana pragnie dusza moja;
Przyjdzie wżdy ten czas, że ja swą osobą + Stanę przed Tobą?
Łzy moja karmią, potrawy płacz wieczny, + Kiedy mię coraz pyta lud wszeteczny:
"Gdzie teraz on twój, nędzniku wygnany, + Bóg zawołany?"
To człowiek słysząc umiera na poły + Pomniąc na on krzyk ludzi swych wesoły"
Które prowadzić zwykł był aż do proga + Żywego Boga.

Jakoż żąda jeleń ku studniam wod, tako żąda dusza moja k tobie, Boże

Psalm 42
(Psałterz Floriański # XLI)
Jakoż żąda jeleń ku studniam wod, tako żąda dusza moja k tobie, Boże.
Żądała jest dusza moja ku Bogu, studnicy żywej. 
Gdy przydę i pokażę sie przed obliczym Bożym?
Były mi są słzy moje chlebowie we dnie i w nocy, gdy mołwią mi na każde: Gdzie jest Bog twoj?