Showing posts with label 94. Show all posts
Showing posts with label 94. Show all posts

Modlitwa w oczekiwaniu na Ducha Świętego, cz. 1

Przybądź, Duchu Święty,
Spuść z niebiosów wzięty
Światła Twego strumień.

O Panie, nachyl Twych niebios i zstąp! (Ps 144)
Pan do świątyni przybywa... (Ps 68, 18)
Jesteś pełen światła! (Ps 76, 5)
Przyjdź, Ojcze ubogich,
Przyjdź, Dawco łask drogich,
Przyjdź, światłości sumień.

Wobec utrapienia biednych i jęku ubogich - mówi Pan: Teraz powstanę i dam zbawienie temu, który go pożąda. (Ps 12, 6)
Ty, Panie, każesz świecić mojej pochodni: Boże mój, oświecasz moje ciemności. (Ps 18, 29)

O najmilszy z gości,
Słodka serc radości,
Słodkie orzeźwienie!

Nawiedziłeś ziemię i nawodniłeś, ubogaciłeś ją obficie. Strumień Boży wodą jest wezbrany (Ps 65)
Pan jest moim pasterzem... Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę. (Ps 23, 1-3)

W pracy Tyś ochłodą,
W skwarze żywą wodą,
W płaczu utulenie.

Gdy się w moim sercu mnożą niepokoje, Twoje pociechy mnie orzeźwiają. (Ps 94, 19)
Gdy chodzę wśród utrapienia, Ty zapewniasz mi życie, wbrew gniewowi mych wrogów; wyciągasz swą rękę, Twoja prawica mnie wybawia. (Ps 138, 7)

Boże, któremu pomsta należy sprawnie

Psalm 94
Przekład Jana Kochanowskiego
Boże, któremu pomsta należy sprawnie,
Okaż wszytkiemu światu władzą swą jawnie
Ockni się, sędzia wiecznej sprawiedliwości,
A ludziom hardym zapłać ich wszeteczności!
Długoż, o wieczny Boże, ludzie zuchwali
Na szczęście tak bezpiecznie będą kazali?
Długoż się swym łotrostwem będą chlubili,
Którzy wstyd i cnotę swą na szrót puścili?