Psalm 38
Przekład Jana
Kochanowskiego
Czasu gniewu i
czasu Twej popędliwości
Nie racz mię,
Panie, karać z moich wszeteczności;
Tkwią we mnie
strzały Twoje, a nieuchroniona
Ręka nade mną
Twoja zmocniona.
Zdrowia nie masz w mym ciele prze strach gniewu Twego,
Kościom nie masz pokoju dla występu mego;
Stanął mi grzech nad głową i ciśnie mię w ziemię
Jako nieznośne, nacięższe brzemię.